Strona główna   Galeria   Kategorie Wróblowate Brodzące, Blaszkodziobe, Pełnopłetwe Drapieżniki, Sowy Mewy, Rybitwy, Siewkowate Kraskowe, dzięciołowate Grzebiące, Chruściele Plastyka Fotografia dokumentacyjna Wystawy Od kuchni   Szukaj   Listy gatunkowe   OTOP   Testy   Forum   Użytkownicy   Rejestracja   Zaloguj   Regulamin   FAQ

Testujemy dla Was sprzęt.
Statywy Triopo GT 3228X8C
Grounpod'y  
Głowice gimbalowe Triopo DG-3 
Głowice kulowe Triopo B-2  
Inne Rynoskin

Triopo GT-3228X8C

   Z przyjemnością przedstawiamy Wam dziś nasz pierwszy test statywu marki Triopo.

  Do testów wybraliśmy jeden z najsolidniejszych i najbardziej zaawansowanych statywów karbonowych z serii oznaczonej przez producenta jako "Traveller". Jest to najniższy z tej rodziny czterosekcyjny statyw o maksymalnej wysokości 150 cm po rozstawieniu na pierwszym stopniu, z kolumną centralną o długości 30 cm. Po odwróceniu i złożeniu nóżek w pozycję do transportu, dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu statyw ma zaledwie 45 cm długości. Co ciekawsze na kolumnie centralnej możemy pozostawić zamocowaną głowicę kulową , która w niczym nie przeszkodzi, by komplet schował się w bardzo dobrej jakości pokrowcu o długości zaledwie 52cm.
  Wykonanie - Producenci z ChRL poczynili milowy krok w jakości swoich produktów mogących pod niemal wszystkimi względami konkurować z innymi firmami produkującymi sprzęt foto. Materiały z jakich jest wykonany statyw nie ustępują chyba w niczym czołowym markom. Pierwsze wrażenie było i pozostaje nadal bardzo dobre. Karbonowe sekcje ze spiralną zebrą dają lekki satynowy poblask charakterystyczny dla węglowych włókien. Elementy metalowe pokrywa półmatowy czarny lakier. Długość sekcji regulujemy zakręcanymi zaciskami, na których umieszczona jest miła w dotyku karbowana guma ściśle obejmująca zacisk. Odnieśliśmy wrażenie, że w niskich zimowych temperaturach powinna zapewnić równie wygodną obsługę, nawet w rękawiczkach dając dokładne wyczucie siły kręcenia zaciskiem. Ta cecha oraz bliskie rozmieszczenie zacisków pozwala na jednoczesne objęcie ich dłonią i bardzo szybkie rozsunięcie wszystkich sekcji przy wykonaniu niewielkiego skrętu nadgarstkiem. Sprawdziliśmy także jak zachowuje się guma zacisku po wyjęciu z wody i nie mieliśmy zastrzeżeń co do ślizgania się. Skręcenie do pozycji blokującej jest bardzo skuteczne i statyw utrzymuje bez kłopotu zadeklarowany maksymalny udźwig 15 kg, choć mieliśmy wrażenie, że 15kg przypada na jedną nóżkę a nie trzy. Na obiektyw klasy "600-ki" wydaje się być jednak za delikatny a to za sprawą 19mm średnicy ostatniej sekcji zakończonej co prawda bardzo solidną gumą lecz zbyt wąską dla tego ciężaru obiektywu.
Statyw na piaszczystym podłożu Precyzyjne wykonanie i spasowanie elementów nie pozostawia nam wiele do życzenia. Opór zawiasów nóżek można wyregulować zgodnie z upodobaniami (tak jak i w podobnych modelach innych producentów) za pomocą dołączonych kluczyków. Blokady rozstawu z pozoru tylko delikatne są solidnie wykonane dając bardzo dobre oparcie na ząbkach rozstawu. Szerokość i profil pozwala na dobry i pewny uchwyt. Opór przesuwu blokady oczywiście też można dopasować do własnych preferencji.
Kolumna centralna była dla nas bardzo miłym zaskoczeniem. Wyposażona w rowek prowadzący, uniemożliwiający jej obrót podczas montażu lub demontażu głowicy, blokowana jest równie solidnym zakręcanym zaciskiem jak te na nóżkach. Płytka podstawy głowicy jest ruchoma pozwalając na "zakontrowanie" do nakręconej głowicy i do kolumny. Sama śruba 3/8" jest także w pełni demontowalna a po wykręceniu, na jej drugim końcu znajdujemy gwint 1/4" umożliwiający nawet bezpośredni sztywny montaż aparatu na statywie. Choć kolumna centralna jest stosunkowo długa jak na niskie perspektywy to istnieje możliwość wymiany na krótką 10 centymetrową (znajdującą się w zestawie)pozwalającą na ujęcia tuż znad ziemi.Statyw z głowicą gimbalową i obiektywem 400mm. Zestaw co prawda nie został poprawnie wyważony - jak widać w płaszczyźnie poziomej oś środka ciężkości znajduje się poniżej osi przegubu, jednak przy tej wadze nie stanowi to problemu Przy maksymalnym rozstawieniu nóżek do perspektywy "żabiej" "i krótkiej kolumnie oraz obciążeniu statywu zestawem w rodzaju EOS 50D z gripem i obiektywem EF 400 mm f/2.8L IS USM czyli około 9 kg uzyskujemy stabilne oparcie. Dla jeszcze lżejszych zestawów z obiektywami 400 czy 300mm o wadze do 3kg możemy mówić o wyśmienitych warunkach gdzie stabilność zależy wyłącznie od tego czy będziemy przenosić na niego drgania podczas bezpośredniej obsługi spustu migawki. Przechodząc z perspektyw niskich do typowo zasiadkowych, statyw nie traci swoich stabilnych właściwości mimo bardzo małej wagi. W każdej chwili z resztą możemy go dociążyć standardowo podwieszając na haczyku pod kolumną centralną dodatkowe obciążenie, jednak nie widzieliśmy takiej potrzeby. Przy rozstawieniu na pełną wysokość i obciążeniu z obiektywem 400mm zachowanie statywu jest całkowicie poprawne a tłumienie drgań bardzo szybkie. Musimy mieć oczywiście świadomość, że żaden w pełni rozłożony statyw nie jest absolutnie stabilny, z resztą zastosowanie statywu celem ustabilizowania zestawu mija się z celem jeśli wyzwalamy spust palcem.

    Mankamenty - Nie będziemy ukrywać, że i takie znaleźliśmy, choć trudno stwierdzić jednoznacznie, że są one wadą. Zacznijmy od zacisków, które w warunkach terenowych są narażone na zapiaszczenie. Także Triopo nie poradziło sobie z tym tematem, ale nie muszą się wstydzić, jako że nawet Gitzo też wymaga wypłukania i wyczyszczenia zacisków, gdyż pozostawienie zanieczyszczenia powoduje nieprzyjemne zgrzyty, trudności w kręceniu zaciskiem a nawet rysy na powierzchni nóżek. Tak więc na razie ten mankament klasyfikujemy do kategorii "te modele niestety tak mają" choć zatrzaski czy zaciski "motylkowe" też nie są odporne na zabrudzenia i również wymagają starannej konserwacji po plenerze a zwłaszcza w warunkach błotno-piaszczystych.
Stopki nóżek choć wykonane z solidnej i dość grubej gumy zapobiegającej ślizganiu wydają się być nieco za wąskie i grzęzną zbyt łatwo w piaszczystym podłożu sprawiając wrażenie braku stabilności. W bezpośrednim porównaniu z Gitzo wielokrotnie cięższym ten utrzymywał się na tym samym gruncie zdecydowanie pewniej.
Krótka kolumna centralna - to rurka ze stopu magnezowego. W przeciwieństwie do kolumny karbonowej nie ma rowka zabezpieczającego przed obracaniem się w zacisku kolumny. Choć elementy kolumny to "klocki do rozbudowy" z których przekłada się śrubę 3/8 i podstawę głowicy, brak rowka prowadzącego utrudnia obniżenie do minimum (zob. fot. na dole) co pozwoliłoby obniżyć jednocześnie głowicę o 5 cm. Jedynym wyjściem może być usunięcie ząbka.
  Wygoda użytkowania - ten karbonowy statyw na pewno nie spowoduje przeciążenia dźwiganych bagaży. Waga statywu to zaledwie 1,3 kg co przy udźwigu 15 kg może zaskoczyć tych, którzy lubią dochodzić na stanowisko zdjęciowe z rozłożonym statywem i przymocowanym aparatem, gdyż sama głowica gimbalowa jest cięższa od statywu. Niską wagę trudno nam zaliczyć jednak do mankamentów, gdyż stabilność statywu zapewnia sama konstrukcja. Łatwość rozkładania, niewielkie wymiary i waga zatem stanowią dużą zaletę zwłaszcza podczas dalekich przemarszów do stanowiska obserwacyjnego.

Obciążenie pełne z obiektywem 600mmPorównanie z Gitzo na grząskim podłożu

  Podsumowanie - Gdybyśmy wzorem innych testów mieli wystawiać noty od 1 do 5 to budowa jakość wykonania i wygoda użytkowania otrzymałaby 5 zaś wady i mankamenty 1 w tej klasie statywów, gdyż zgodnie z sugestią producenta nie możemy polecić przy pełnej wysokości do zestawów z obiektywami ciężkimi klasy EF 600 mm. Zestaw o wadze 2/3 nominalnego obciążenia (EOS1D + EF600/4) nie wpływa na pogorszenie warunków stabilności przy średnich i niskich wysokościachMimo to przy 2/3 nominalnego obciążenia takim zestawem na minimalnej wysokości i z rozstawem na dowolnym kącie zachowywał się bardzo poprawnie pozwalając całkowicie swobodnie operować długim obiektywem z głowicą gimbalową. Zadowoli on użytkowników ceniących oszczędność każdego grama "taszczonej" wagi i posiadaczy obiektywów średniej długości (czyt. wagi zarazem) Opinię czy jest on wart swojej ceny w porównaniu do konkurencji pozostawiamy Wam, choć mamy pewne przekonanie, iż ta nie doceniona jeszcze marka znajdzie swoich zwolenników dzięki swoim atutom. W uzupełnieniu wszystkich informacji należy wspomnieć, iż jedna z nóżek po wykręceniu z gniazda przegubu pozwala na zamianę nóżki w bardzo funkcjonalny i ultralekki monopod, który możemy wydłużyć przy pomocy kolumny centralnej. Choć w fotografii z czatowni gdzie używamy w zasadzie wyłącznie długich ogniskowych jest to opcja mało przydatna, nie mniej bardzo użyteczna i wygodna w wielu innych przypadkach, kiedy to zamieniamy długie obiektywy na krótkie "spacerówki" czy "fiszajki" .


z krótką kolumną centralną i zamocowanym gimbalem dg3 - naciśnij aby powiększyć   
  Klasyfikacja - przeznaczenie - do zestawów ze średnią długością ogniskowych max. 500mm

[Rozmiar: 142172 bajtów]   Plusy
+ precyzja wykonania
+ wymienna kolumna
+ jakość zacisków
+ waga
+ rozmiary
+ cena za karbonowy statyw

  Neutralne
0 wąskie stopki nóżek
0 konieczność dbania o zaciski


  Minusy
- nieco za wąskie stopki jeśli na grząski grunt
- brak rowka w krótkiej kolumnie

Pozdrawiam E.D.

Przejdź do dyskusji na Forum

 
Sponsor testów


SKLEP FOTO_TIP

kontakt: galeria@ptaki-foto.pl

Zalecamy oglądanie w Operze lub Firefoxie

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak