Strona główna   Galeria      Szukaj   Listy gatunkowe   OTOP   Testy   Atlas Ptaków   Forum   Użytkownicy   Rejestracja   Zaloguj   Regulamin   FAQ   UWAGA cookie!

» Forum Galerii Fotoptaki » O etyce i technice fotografowania ptaków » Nasze zaangażowanie a dobro ptaków

Nasze zaangażowanie a dobro ptaków
Autor Wiadomość

monia 
małomówny
Monika Pastrykiewicz



Dołączyła: 13 Lis 2010
Posty: 234
Skąd: gogolin

Wysłany: 2012-10-16, 10:04   Nasze zaangażowanie a dobro ptaków

Chcialam poruszyć temat naszego zaangazowania w focenie ptaków a raczej osób początkujących,ktorzy to zachłyśnięci oglądaniem pieknych fotek nie zważaja na podstawowe aspekty tych fotografii w jakich okolicznościach powstały i co z tym się wiązało.
Może napisze o co mi chodzi:otóż znajomy napalił się na fotografowanie ptaków,kupil uzywany sprzęt,trochę ze mna popisal co i jak odwiedzil moją czatownię i juz miał plan na budowę swojej.A że ma "chody" w nadlesnictwie to uzyskał zgode na czatownie(fajna miejscówka).wykonalismy bude,dałam mu kuwete jako poidelko.I się zaczęło napstrykal sporo fotek-przylatywały te same ptaki i już się znudził.Pisał,że trzeba gdzie indziej znaleść miejsce bo widział,że w innym miejscu jest sporo bażantów,trznadli,wróbli itp i już pisze,że zrobi karmniczek i tam bedzie dokarmiał,znajdzie wlaściciela i postawi bude.Odpisalm mu,że po pierwsze nie ma zapasow zboża na zimę dla ptaków,po drugie systematycznie trzeba dojeżdzać by podsypywać ziarno i na tym się skończyło-chyba się obraził.
Wychodzi na to,że trzeba takich świerzaków uświadamiać,ze to nie polega na zwabieniu ptaków na kilka pstryków i potem radzcie sobie same ja się znudziłem tylko na konsekwentnym doprowadzeniu wszystkiego do końca.
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
 

turbol 
Administrator
Andrzej

Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 242
Skąd: Biała Podlaska

Wysłany: 2012-10-16, 18:20   

Najpierw chrońmy , później fotografujmy. Dobro ptaków przede wszystkim. Żadna fotka nie jest warta poświęcenia choćby jednego ptaka. Ludzie , którzy idą do celu za wszelką cenę nie licząc się z dobrem ptaków są po prostu kłusownikami.
 
 

PiotrG 
niemowa
Piotr Górny


Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 91
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2012-10-17, 17:46   

U mnie wróblaki już od ponad miesiąca zajadają się słonecznikami, większość roślin została objedzona do cna, podobnie z drzewami owocowymi i chwastami, np. ostem. Niedługo wystawię karmniki, tak aby przejście do stołowania się drobnicy w ,,paśniku'' było bardziej płynne. Nieraz przez dwa tygodnie zimą nie fotografuję, z braku dobrego światła, czasu,itp. Ale zawsze drobnica może znaleźć u mnie proso, słonecznik, a w mrozy kule tłuszczowe. To według mnie najważniejsza zasada dokarmiania ptaków - systematyczność.
 
 

Hanka 
forumowy nudziarz
Hanna Żelichowska



Dołączyła: 01 Sty 2011
Posty: 1628
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2012-10-17, 18:51   

Moniko - brawo! :bravo: Zrobiłaś co mogłaś i w dobrym kierunku. Facet przestał się odzywać, bo od Ciebie wyssał dość (wiedzy) i zaczął realizować swoje pomysły. Taki gość to właśnie jeden z tych, którzy nam fotografom psują opinię i z jego powodu, zamykają się życzliwe furtki. Nie ma chyba innego sposobu, jak tylko cierpliwa edukacja i granie na emocjach, uczuciach, wyobraźni i człowieczeństwie.
Tyle, że kto miałby to robić? Jeśli rodzice go nie nauczyli wrażliwości i prawidłowego stosunku do przyrody, ma jakieś złe wzorce w swoim środowisku, chce komuś imponować zdjęciami - to naprawdę kłopot. Jedyna nadzieja, że za rok już będzie miał inne hobby, może inną dziewczynę, że mu się znudzi fotografowanie ...
A dokarmianie ptaków w okresie zimowym (i przed zimą), to temat sam w sobie ... Już był apel Andrzeja (turbol), żeby robić to ostrożnie i poprzez dokarmianie, nie zatrzymywać migrujących wróblaków w naszym kraju. Mogą nie przeżyć zimy, bo przecież jedzenie to nie wszystko, czego małe ptaszki zimą potrzebują. Ciepełka - przede wszystkim, i picia ...
Natomiast nasze rodzime oraz te które przylatują z zimnej północy i ze wschodu, żeby w Polsce przetrwać ciężki czas, to tak - dokarmiajmy. Oczywiście, jak się zacznie, to już stale i treściwie. Zgadzam się z Piotrem. :-)
_________________
Szanujmy ptaki żyjące w naszym mieście. Bez ptaków środowisko miejskie będzie szare i nieprzyjazne ...
 
 

monia 
małomówny
Monika Pastrykiewicz



Dołączyła: 13 Lis 2010
Posty: 234
Skąd: gogolin

Wysłany: 2012-10-18, 08:38   

Akurat ten znajomy z przyrodą ma duzo wspulnego bo od kilku lat jest zaangazowany w jej ochrone ale widocznie nie dość zrozumiał jeśli chodzi o fotografię.Nie będę pisać konkretniej bo są też tu na forum jego znajomi bynajmniej jeden dlatego piszę tak ogolnikowo.
Myślę,że właśnie trzeba dużo pisać na temat powstawania takich fotek z czatowni by inni początkujący zrozumieli,że to nie prosta sprawa i wymaga systematyczności,pieniedzy i czasu.
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
 

Wlodeks 
gaduła



Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 587
Skąd: południowa Wielkopolska

Wysłany: 2012-10-19, 08:01   

Temat powraca jak bumerang,,Ale to bardzo dobrze, że się o tym mówi. Im więcej i częsciej tym więkasza szansa edukacyjnego powodzenia. Jestem za Hanią, turbolem i PiotremG
Moniadobrze, że wywołałaś temat, edukacji nigdy nie za wiele, a taką postawę jaką zaprezentował opisany Pan, należy piętnować :klup1:
_________________
www.wlodeksmardz.pl
 
 

Birdwatcher 
małomówny
Kapitan Planeta



Dołączyła: 22 Lis 2010
Posty: 210
Skąd: Radzymin

Wysłany: 2012-10-19, 11:24   

Niestety znam to.. nie jestem lubiana wśród fotografującej świeżej młodzieży (pytającej się o ptaki) bo? Bo mam swoje zdanie (popieram Monię) na ten temat.
Problem jest przede wszystkim w tym, że młodzi ambitnie chcą dorównać starszym - zakładam znających się na sztuce etycznej fotografii. Zaczynają się nieśmiałe pytania o rzadkie, chronione i płochliwe ptaki.. potem na łapu capu kombinowanie jak za wszelką cenę tegoż pticę sfocić.
Wielokrotnie odpisywałam, że nie od razu Kraków zbudowano - ja też nie zaczynałam od kraski;/ Z braku sprzętu i czasu siedzę w tych częściej spotykanych ptakach, teraz przez rok nic nie fotografowałam:(
Kurde też marzy mi się np: słowik, kraska, nade wszystko nieosiągalny kulon..... ale zdrowy rozsądek to podstawa...

To tak jak zbliża się sezon wywalania tony padliny żeby fotografować myszołowy... niejeden wywali pofoci, odjedzie, choć uważam, że drapieżne mając większy areał do polowań lepiej zniosą jej brak niż mniejsze ptaki wróblowe, które tak się przyzwyczajają do "stołówki", że czasem zużywają całą energię, żeby do niej rano dolecieć i posilić się.. co się stanie jeśli w stołówce będzie pusto?....niestety.

Najgorsze jest jednak to, że gro tych uświadomionych ludzi i tak zrobi swoje...
 
 

Irek Malejki 
rozkręcam się



Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 353
Skąd: Amsterdam

Wysłany: 2012-10-19, 14:10   

Sam mam stolowke dla drobnicy , ktora codziennie regularnie uzupelniam .
Mam w tym wielka przyjemnosc ogladania zachowan roznej wielkosci ptakow a czasami walki o kazde ziarenko spogladajac z mojego okna .
Mam zapas na cala zime .
Zaliczam siebie do pasjonatow ptakow .
Z drugiej strony sa ludzie o slomianym zapale i glodnych slawy , nie posiadajacych najmniejszej swiadomosci o systematycznosci rozpoczatego dziela i ukonczenia jego .
Wiec pozostajemy MY PASJONACI , ktorzy robimy dalej swoje i czerpiemy z tego prawdziwa przyjemnosc .
Swiat zawsze dzielil sie na dobrych i zlych .
Oby dobrych bylo coraz wiecej .
Pozdrawiam .
_________________
Cierpliwosc to cecha sukcesu
 
 

monia 
małomówny
Monika Pastrykiewicz



Dołączyła: 13 Lis 2010
Posty: 234
Skąd: gogolin

Wysłany: 2012-10-29, 16:25   

Wracając do mojego kolegi dzisiaj dowiedzialam się z maila,ze niestety nie bedzie juz focil bo nie ma czasu9studia i jakis tam wielki projekt zwiazany z jego kierunkiem),wiec sobie odpuszcza :pif: I teraz nie wiem co mam robić bo miejscowka dość fajna(chyba,że dzieciaki zimą ja szybko znajdą) ale oddalona 5km -niby rzut beretem,z buta po starych torach jak nie bedzie sniegu to z 15min ale czy zawsze bedę mogła tam chodzić by dawac jedzenie a z drugiej strony jak mam znowu narzekać na brak swiatla w moim byłym miejscu to chyba lepiej tam smigać :-/ nie wiem co bedzie dobre.wiadomo jestem konsekwentna jak cos zaczne to do końca.Bede musiala pomyslec nad jakims karmnikiem silosem i wieszac kawałek dalej w mlodniku na czas mojej nieobecności,zeby nikt nie znalazł.
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
 

Adam Fichna 
niemowa



Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 80
Skąd: Olza, Dolina Górnej Odry

Wysłany: 2012-10-29, 16:49   

monia napisał/a:
.Bede musiala pomyslec nad jakims karmnikiem silosem i wieszac kawałek dalej w mlodniku na czas mojej nieobecności,zeby nikt nie znalazł.


Monia. Wystarczy mieć butlę 5l po mineralnej, kilka deseczek, gwozdzie i silosik gotowy w 15min. Drobnicy powinno wystarczyc na 2-3 dni.

Poniżej moja pierwsa konstrukcja, troche nie wygląda estetycznie ale ważne żeby się sprawdzała, przydał by się jeszcze jakiś daszek bo snieg z łatwością może zasypać podeścik.



Uploaded with ImageShack.us
 
 

monia 
małomówny
Monika Pastrykiewicz



Dołączyła: 13 Lis 2010
Posty: 234
Skąd: gogolin

Wysłany: 2012-10-29, 16:58   

Wlaśnie nad takim czymś myślałam,miala takie cóś zrobione w poprzednim sezonie tylko,że spód byl z starej lampki solarnej i przymocowany patyk ale już na koniec sezonu się rozlecial,teraz dam z lidla butle do mnie do lasu a tam zmajstruje takie wlasnie cos:)
Musze jeszcze bude poprawić nową folie dać i poprawić dach i glębiej wbić konstrukcje-bedzie mniej widoczna ale to jak sie troche ociepli:)
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

kontakt: galeria@ptaki-foto.pl

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak