Strona główna   Galeria      Szukaj   Listy gatunkowe   OTOP   Testy   Atlas Ptaków   Forum   Użytkownicy   Rejestracja   Zaloguj   Regulamin   FAQ   UWAGA cookie!

» Forum Galerii Fotoptaki » Artykuły » Tajemniczy syczek czyli nocne eskapady wczasowiczów.

Tajemniczy syczek czyli nocne eskapady wczasowiczów.
Autor Wiadomość

Pawik 
niemowa
Paweł Wacławik



Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 91
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2013-01-05, 23:39   Tajemniczy syczek czyli nocne eskapady wczasowiczów.

Tajemniczy syczek czyli nocne eskapady wczasowiczów.

Opowieść ta nie jest opisem typowej wyprawy przyrodniczej. Chciałem jednak na jej przykładzie pokazać i udowodnić, że prawdziwy miłośnik przyrody jest zawsze przygotowany na różne niespodzianki i rzadkości terenowe, niezależnie od tego gdzie i w jakim czasie się znajduje. Otóż moja przygoda z bardzo rzadką w Polsce sową - syczkiem (łac. Otus scops) rozpoczęła się zupełnie przypadkowo podczas pobytu wypoczynkowego z rodziną w Turcji na wybrzeżu Morza Śródziemnego w typowym kurorcie turystycznym. W takiej niewielkiej miejscowości mieszkańcy żyją tylko i wyłącznie dzięki turystyce, gdyż ośrodki znajdują się tam wręcz jeden obok drugiego. Ośrodek mój był położony w prześwietlonym lesie sosnowym gdzie rozłożyste korony dorodnych drzew są ukryciem i domem dla wielu stworzeń. Samo spotkanie z tą ciekawą sową zaczęło się dość śmiesznie, aczkolwiek w sposób typowy jak dla ptaków, bo od kontaktu z jej głosem.




Po kilku dniach pobytu w ośrodku zwróciłem uwagę (a wręcz chciałem iść zgłosić ten fakt do recepcji hotelu jako uciążliwy) na monotonny, powtarzający się codziennie od wieczora do późnych godzin nocnych hałas. Myślałem, że są to dźwięki wydawane przez zraszacze rozmieszczone na terenie całego ośrodka, jako że dla podtrzymania tak bujnej roślinności w tym upale musi być ona regularnie co wieczór intensywnie podlewana. Były to powtarzane przez kilka godzin z dużą regularnością (co około 2 – 3 sekundy) jednostajne, specyficzne gwizdy „tjuu”, które na dłuższą metę (szczególnie ich monotonność gdy chce się zasnąć w nocy J) mogą przyprawić o ból głowy. Dobiegały one z różnych miejsc ośrodka.
Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy pewnego dnia czekając o zmierzchu na balkonie naszego pokoju, aż reszta rodziny wyszykuje się do kolacji po całym dniu aktywnego opalania, zacząłem sobie gwizdać wtórując tym tajemniczym dźwiękom. O mało co nie spadłem z fotela gdy po kilku minutach na rogu sąsiedniego balkonu (w odległości 4-5m) usiadła nieduża (wielkości szpaka) brązowo-szara sowa, która z wielkim zaciekawieniem przyglądała mi się przez dłuższy czas. Zamarłem w bezruchu lub raczej będę bliżej prawdy jeśli powiem, że osłupiałem ze zdziwienia. Zobaczyłem jak się potem okazało sowę - syczka, która jest bardzo rzadka w Polsce, a w Turcji często spotykana. Była to młoda tegoroczna sówka, która myślała, że jeden z jej rodziców nawołuje ją i ma dla niej jakiś smakołyk do zjedzenia. Ponieważ siedziałem nieruchomo (no bo w takim upale to i człowiek staje się „osowiały” J) podleciała naprawdę blisko i w ogóle się nie bała.




Od tego momentu oszalałem na punkcie uwiecznienia tego ptaka na kliszy mojego aparatu. Zaczęliśmy codziennie później chodzić na kolację, ponieważ biegałem z aparatem po ośrodku śledząc tajemniczy do niedawna głos. Jak się później okazało była to cała rodzinka młodych sów. Syczki dawały się podejść na niedużą odległość. Były mocno wygłodniałe po upalnym dniu (temperatury w południe sięgały 44 st. C), który zwykle przesiadywały ukryte w gąszczu zieleni drzemiąc w półśnie (patrz zdjęcie) oczekując na wieczór i noc. Czasami zdarzało się, że widziałem w ich pobliżu rodziców. Niemniej jednak dorosłe ptaki były bardziej bojaźliwe i przyglądały mi się z dużo większej odległości. Efekty moich nocnych eskapad załączam w postaci zdjęć. Temat sów tak zdominował mój pobyt na urlopie wypoczynkowym, że nawet w ciągu dnia spacerując po ośrodku miałem oczy szeroko otwarte jak sowa nocą. Moja czujność przyrodnika – eksploratora została nagrodzona, gdyż pewnego dnia znalazłem maluchy ukryte w gąszczu zielonych krzaków, nieopodal kortów tenisowych (co uwieczniłem na zdjęciach) cierpliwie czekające na nadejście chłodniejszego J (około dwudziestu kilku st. C) wieczoru, kiedy to aktywność ich znacząco wzrastała. Ogólnie wyjazd mogę podsumować jako niezwykle udany ponieważ wszyscy wrócili z niego zadowoleni. Żona i syn wypoczęci i opaleni, a tata Paweł szczęśliwy ze spotkania tak niezwykłej i rzadkiej w Polsce sowy, którą na dodatek udało mu się udokumentować na zdjęciach. Oczywiście doświadczeni „ptasiarze” wiedza, że Turcja (a szczególnie cieśnina Bosfor i wzgórza Istambułu) jest mekką dla tych, którzy chcą „zaliczyć” wiele gatunków różnych ptaków w krótkim czasie.



Są tam miejsca gdzie uzbrojeni w lunety ornitolodzy godzinami siedzą i śledzą niebo wyszukując na przelotach rzadkości ornitologiczne. Gorąco polecam tego typu aktywny wypoczynek, bo zadowoli on tych którzy chcą się „wybyczyć”, ale i tych, którzy chcą od życia coś więcej.
Z sowim pozdrowieniem,


Bliski kolega syczka
Paweł Wacławik
_________________
www.pawelwaclawik.pl
 
 

Wlodeks 
gaduła



Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 571
Skąd: południowa Wielkopolska

Wysłany: 2013-01-06, 13:04   

Miałem podobne zdarzenie podczas zeszłorocznego urlopu w południowych Indiach w Kerali. Wprawdzie nie był to syczek, ale Puchówka orientalna Phodilus badius. Wstawię zdjęcia niebawem,,:-))
Zgadzam się z Pawłem, że warto się na urlopie porozglądać, a na efekty nie trzeba długo czekać, :lol: Pozdrawiam:-)
_________________
www.wlodeksmardz.pl
 
 

Maciek111 
małomówny


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 231
Skąd: Sanok

Wysłany: 2013-01-06, 15:08   

Ja swoją spotkałem w Helsinkach na zapleczu biurowców Nokii.
 
 

Hanka 
forumowy nudziarz
Hanna Żelichowska



Dołączyła: 01 Sty 2011
Posty: 1532
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2013-01-09, 22:37   

Pawle, świetna relacja. :mrgreen: Okazuje się, że nie należy od razu histeryzować, kiedy usłyszy się nużące dźwięki, bo może być to rarytas i atrakcja ornitologiczna i nie tylko.
Świetna relacja, piękne zdjęcia. :bravo: Brawo i podziękowanie :-D :bravo:
_________________
Szanujmy ptaki żyjące w naszym mieście. Bez ptaków środowisko miejskie będzie szare i nieprzyjazne ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

kontakt: galeria@ptaki-foto.pl

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak