Strona główna   Galeria      Szukaj   Listy gatunkowe   OTOP   Testy   Atlas Ptaków   Forum   Użytkownicy   Rejestracja   Zaloguj   Regulamin   FAQ   UWAGA cookie!

» Forum Galerii Fotoptaki » O etyce i technice fotografowania ptaków » Pojazdy w teren

Pojazdy w teren
Autor Wiadomość

Milo 
niemowa
Miłosz Nowak


Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Skąd: Polska/Niemcy

Wysłany: 2011-10-26, 18:12   Pojazdy w teren

Chyba każdy fotograf przyrody wie, że najlepszy transport w teren zapewni samochód terenowy. Jednak nie każdego stać na kupno i utrzymanie takiego wozu. Znacie może jakąś tańsza alternatywę na to?
Ja i Kocor wiosną i latem latem jeździliśmy na rowerach na dudka. Fajna sprawa bo na bicyklu o wiele łatwiej zaobserwować czy też usłyszeć ptaka.

A czym wy jeździcie w teren? Jeśli można spytać. Ja jak na razie 12 letania Mazdą 323 F. :-P
 
 

Piotr 
gaduła
Piotr Straznikiewicz



Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 690
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-26, 18:22   

Ciekawy temat poruszyłeś . W teren najlepszy pojazd z napędem na 4 koła i wysokie podwozie by się przydało ( tak jak pisałeś terenówka ) samochód całoroczny . Ja muszę sobie radzić C 5 , bardzo przydaje się dwustopniowe hydrauliczne podnoszenie nadwozia . Robi się terenówka bez napędu na 4 koła :-) Nie sprawdzałem jeszcze zimą jak się będzie sprawować . Myślę że bez łańcuchów sobie nie poradzi .
_________________
http://www.piotrstraznikiewicz.pl/
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-26, 18:43   

kiedys myslalem o lada niva jako 2 samochod nie musial bym sie dzielic z zona samochodem :( co nie kiedy utrudnia mi wyjazdy ale naszczescie jest Piotr :) gdzie razem jezdzimy w teren
http://www.autolada.hg.pl/lniva.htm

a osobiscie mam murano
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

karp1225 
rozkręcam się
Robert Babisz



Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 315
Skąd: Głogów-Krzekotów

Wysłany: 2011-10-26, 18:56   

Ja mam o tyle dobrze że nie focę dalej niż 3 km od domu,więc chodzę z buta :-)
_________________
http://robert-babisz.manifo.com/
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-26, 18:59   

daewoo tico :-P Mój tato lesniczy uzywa go do pracy już ponad 10 lat :-) Niewiele pali, ale co praktycznie co rok idą przeguby do wymiany i łozyska
_________________
www.rytmynatury.blogspot.com
 
 
 

Jacek47 
niemowa



Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 64
Skąd: Rurzyca / Zachodniopomorskie

Wysłany: 2011-10-26, 19:39   

no no, coraz ciekawiej :-D ja zdecydowanie używam nóg, jeśli odległość od miejsca focenia nie jest dalsza niż 5km, jak jest dalej to odpalam rower :-> a jak już jest całkiem daleko, albo trzeba coś konkretnego dowieźć to polecam 25-letnie BMW 318 w kolorze suchej trawy bądź lasu późnojesiennego lasu :mrgreen: plusy ma takie, że się w ogóle nie psuje, nie trzeba zamykać, czyścić w środku, myć na zewnątrz, w bagażniku zmieści się bardzo dużo rzeczy, w tym te pochodzenia organicznego znalezione np przy drogach ;-) minusy - jak każda osobówka potrafi ugrzęznąć w trudnym terenie ale od czego mamy ręce, szpadle w bagażniku i gałęzie przy drogach :-P
_________________
http://www.rurzyca.pl/
 
 

Milo 
niemowa
Miłosz Nowak


Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Skąd: Polska/Niemcy

Wysłany: 2011-10-26, 19:44   

Słyszałem, że ptaki boją się dźwięku pracy silników dieslowskich. Czy to prawda?
 
 

Harvester 
milczek
Tomek Kierkowicz



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 107
Skąd: Połomia (Śląsk)

Wysłany: 2011-10-26, 20:46   

Ja albo pieszo, albo na motorku. :-P
Marek, miałęm okazję kiedyś przejechać się nivą, super autko. ;-)
_________________
tomaszkierkowicz.manifo.com
 
 

anna187 
milczek
Anka Parysz


Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 136
Skąd: Stare Babice

Wysłany: 2011-10-26, 20:48   

Terenowy samochód - marzenie, ja jeżdżę Yarisem i w zimie mam łopatę i szuflę do śniegu w bagażniku. Kilkakrotnie się zakopałam w terenie ale dobrzy ludzie mnie wyciągali.:)
_________________
www.annaparysz.pl
 
 

kocoor 
milczek
Sylwester Kocot


Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 153
Skąd: Namysłów

Wysłany: 2011-10-26, 21:05   

Myślę ,że sama praca silnika ich nie płoszy, jak również nie płoszy ich widok auta. Choć nie ma reguły. Czasem uciekają na widok samochodu już z daleka a czasem można podjechać całkiem blisko. Wydaje mi się, że to zależy z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Gatunki ptaków przyzwyczajone do widoku auta sa mniej płochliwe niż te, które pojawiają się u nas głównie podczas przelotów.
Zauważyłem również ,że te ptaki które nie uciekają na widok samochodu są bardziej wrażliwe nie tyle na pracę silnika co na jego wyłączenie. Kilka razy miałem tak, że celowałem do ptaka z auta obiektyw opierając na szybie ale drgania silnika niweczyły moje próby, zas gdy gasiłem silnik, ptak uciekał.

Generalnie również staram się wszędzie chodzić z buta lub pojeżdżam w dogodne miejsce. Raczej nie wjeżdżam do lasu. Jeżeli już to zostawiam na skraju. Ale obok apteczki i trójkąta obowiązkowym wyposażeniem jest toporek i saperka. Póki co bujam się laguną kombi ,ale coraz częściej myślę o Suzuki Grand Vitara.
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-26, 21:32   

kocoor napisał/a:
,ale coraz częściej myślę o Suzuki Grand Vitara.

A my z tatem postanowilismy marzenia zamienić w czyny ;-)
;-)
 
 
 

kocoor 
milczek
Sylwester Kocot


Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 153
Skąd: Namysłów

Wysłany: 2011-10-26, 21:50   

Oj przydałby mi się taki czyn . A najlepiej społeczny.
Chętnie przyjmę w czynie społecznym takie autko :-P .
Niby niepozorny a w terenie na łeb bije dużo poważniej wyglądające pseudo terenówki.
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-26, 22:19   

kocoor, szukalismy auta co by i do miasta czy na wakacje skoczyc a także by do lasu wjechał ;-) Jimny jest fajny ale strasznie mały. a ta GV to ciekawe autko, ma reduktor i w miarę "niewiele" pali, dalej to juz 3 litrowe diesle zostały
_________________
www.rytmynatury.blogspot.com
 
 
 

A.Ciechanowski 
niemowa
ciechus nazawsze z nami



Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 58
Skąd: Police

Wysłany: 2011-10-27, 04:38   

Ja jeżdzę rozkletającym się rowerem :lol: dziwię się że wogóle jeszcze jeździ :mrgreen:
_________________

 
 

Wlodeks 
gaduła



Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 587
Skąd: południowa Wielkopolska

Wysłany: 2011-10-27, 06:50   

Suzuki Grand Vitara :lol: super autko, Ja poważnie myślę o suzuki Jimny. Mniejszy, mało pali, wszędzie wjedzie. Jak na razie to muszę tłuc moje volvo :klup1: Na bezdroża nie nadaje sie zupełnie, więc sporo trza się nachodzić,,,, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,, dla zdrowia :cyk:
_________________
www.wlodeksmardz.pl
 
 

monia 
małomówny
Monika Pastrykiewicz



Dołączyła: 13 Lis 2010
Posty: 234
Skąd: gogolin

Wysłany: 2011-10-27, 13:40   

Terenówka to byłoby dobre rozwiązanie ale utrzymanie to inna bajka.Dlatego do tej pory śmigalismy z siostrą(kierowca) astrą,najczęstsze wymiany to tłumik:)tak dawało rade.Teraz mam lagune ale jeszcze w trudniejszym terenie nie była,wiec nie wiem jak się bedzie sprawować:)Tez myslałam nad Jimny ale ostatecznie staneło na lagunie.
W zasadzie to zazwyczaj zostawiam auto gdzies przy drodze lub parkinku a dalej z buta bo tak najłatwiej,tylko jak sie taszczy sprzęt(namiocik) to trochę ciężko.
_________________
http://przyropol.blogspot.com/ - wieści z terenu i nie tylko:)
 
 
 

damian2000 
niemowa
Damian Bednarz



Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 68
Skąd: okolice Krakowa

Wysłany: 2011-10-27, 17:34   

Jak na razie pieszo do 3-5km- zależy. Jak troszkę dalej to rower. Aby zdążyć przed wschodem to nie dalej jak ok. 12-15 km. Jak na obserwacje, albo wycieczki to rekord to 160 km.
Jak na stawy w Zatorze to pociąg i nocowanie (oczywiście w lecie) + korzystanie z każdej możliwości dojazdu (z tatą, znajomym fotografem itp.).
_________________
http://damianbednarz.pl
 
 

Krzysztof S 
milczek
Krzysztof Sztaba


Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 192
Skąd: Chocianów

Wysłany: 2011-10-27, 18:30   

Polecam używanego Lanosa, samochód praktycznie bezawaryjny, cena ok. 5 tyś, jak zostawia się auto od świtu do nocy w lesie lub przy drodze to w razie czago starta niewielka. Moc naprawdę dobra, błoto mu niestraszne, bagażnik spory, części tanie. Trzeba dobrać tylko dobre opony, mogą być zimówki i idzie w każdym terenie ;-)
_________________
www.krzysztofsztaba.pl
 
 

olesniczanin 
niemowa
olesniczanin



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 83
Skąd: Oleśnica

Wysłany: 2011-10-27, 19:25   

Ja od paru lat jeżdżę samochodami w wersji nadwoziowej kombi (wcześniej VW Golf III teraz Focus II) -z wiadomych przyczyn.Obszerny bagażnik to podstawa jak ktoś chce mieć w miarę porządek w środku.W terenie miałem pare przygód szczególnie z Golfem.
 
 

Milo 
niemowa
Miłosz Nowak


Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Skąd: Polska/Niemcy

Wysłany: 2011-10-28, 17:24   

Ja nie rozumiem dlaczego na forach przyrodniczych z taką niechęcią odnosi się do quadów. Przecież to pojazd w sam raz dla fotografa przyrody.
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-28, 17:28   

Cytat:
Ja nie rozumiem dlaczego na forach przyrodniczych z taką niechęcią odnosi się do quadów. Przecież to pojazd w sam raz dla fotografa przyrody.


widziales ich w terenie kiedykolwiek i jak sie zachowuja i gdzie jezdza ?
i jak sobie wyobrazasz ten pojazd dla fotografa przyrody przy tylu decybelach :) ??
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Milo 
niemowa
Miłosz Nowak


Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Skąd: Polska/Niemcy

Wysłany: 2011-10-28, 17:42   

No może zapytałem trochę nieprecyzyjnie. Z niechęcią odnosi się do ich użytkowników, którzy wpadają jak szarańcza na nich do lasu. Może są marki, które mniej hałasują?
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-28, 18:51   

mam pod domem dzieciaka gdzie ma takie male g... i nawet mala pojemnosc silnika napier.... ze moze doprowadzic do szalu ale znosze to wole zeby bi pod domem jezdzila niz w terenie pod szklem Piotr cos moze powiedziec o tym bo ostatnio mieismy okazje ogladac wyczyny takiego madrego :(
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Girdian 
milczek
Tomasz Walkowiak



Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 156
Skąd: Wielkopolska/okolice Wolsztyna

Wysłany: 2011-10-28, 19:57   

Najlepszy byłby elektryczny pojazd :-) ale te zapewne spowszechnieją dopiero jak ropa się skończy :-/
 
 

szycho 
małomówny
Tomasz Szyszko



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 285
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2011-10-29, 10:03   

Marek Paluch napisał/a:
...i jak sobie wyobrazasz ten pojazd dla fotografa przyrody przy tylu decybelach :) ??

No i tutaj bywają quady i quady. Dobra przeprawówka potrafi być cichsza niż sam. terenowy. A quadzik za 4k i mniej, lub 'sportowy'... to sam wiesz.

A w temacie: Ford Focus kombi - aż się czasami dziwię, że sam potrafi wyjechać z miejsc, w które go zabieram. Tak czy siak saperka i maczeta w bagażniku to podstawa. Dobre też są dywaniki z twardej gumy.
_________________
www.tomaszszyszko.pl
 
 

pawjabl 
niemowa



Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 58
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Wysłany: 2011-10-29, 12:24   

Marek Paluch napisał/a:
widziales ich w terenie kiedykolwiek i jak sie zachowuja i gdzie jezdza ?
i jak sobie wyobrazasz ten pojazd dla fotografa przyrody przy tylu decybelach :) ??


Większość ludzi szalejących po lasach na quadach mają sprzęty sportowe lub zmodyfikowane. Mnie się marzy coś takiego jak Yamaha Grizly, nie jest sprzęt wcale taki głośny, tylko ta cena :-(
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-29, 12:26   

Cytat:
Większość ludzi szalejących po lasach na quadach mają sprzęty sportowe lub zmodyfikowane.

a powinni tam szalec ? maja przeciez swoje miejsca tylko za nie musza placic
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

quubba95 
niemowa


Dołączył: 27 Cze 2011
Posty: 37

Wysłany: 2011-10-29, 20:13   

Mój tata (leśniczy) ma Suzuki Grand Vitarę 3d 1.6 16V. Super silniczek, bardzo cichy, stosunkowo mało pali (8,5-11l gazu), bardzo trwała jednostka (mimo wysokiego przebiegu (ok. 250 000km) chodzi jak równo jak zegarek), napęd też bardzo fajny (2H, 4H, N, 4L) polecam do tego opony BF Goodrich Winter Slalom KSi. Udało nam się trafić na aukcji oryginalny hardtop i teraz jazda tym samochodem to naprawdę czysta przyjemność. A tak oto wygląda moja zielona bestia:



Przez 6 lat tata jeździł Fiatem Seicento 1.1 z 2004, ten samochód ma przebieg 162 783km i nadal super się nim pomyka tam, gdzie jest w miarę równo i nie ma dużych kolein.

Polecam oba te samochody, bo Fiat jest bardzo oszczędny i bezawaryjny, a Suzuki jest stosunkowo tanie, bezawaryjne i jest to jeden z najbardziej terenowych SUV'ów na runku.
 
 
 

wodnik 
niemowa
Piotr Zakrzewski


Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 36
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2011-10-29, 21:02   

Wszystko zależy od zasobności portfela no i do czego ten pojazd będzie służył oprócz wyjazdów w teren. Typowy terenowy samochód ze stałym napędem na 4 koła i reduktorem to spory wydatek i jeszcze większe koszty utrzymania. Aternatywą są stare ŁAZ-y lub NIWY, ale radziecka technika jest "trochę" zawodna. Przestrzegam przed kupowaniem tzw. SUV-ów, za wyjątkiem wyrobów Jeepa i Landrovera, bo aktualnie produkowane auta tej klasy są zbyt delikatne w cięższym terenie. Ja osobiście poruszam się Jeepem i sprawdza się świetnie, ale na wiosnę w trudnym terene nad Narwią wyprzedził mnie... maluch. Mina kierowcy świadczyła dobitnie, że użytkownik jest bardzo zadowolony z wozu:)
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-29, 21:22   

wodnik napisał/a:
za wyjątkiem wyrobów Jeepa i Landrovera,

Ile ludzi tyle opinii ;-) Ja natomiast słyszałem sporo dowcipów a land roverach: czemu kierowcy landów nie pozdrawiają sie po południu? bo rano widzieli się już w serwisie :lol:
czy o pozostawianych przez nie 3 sladów: 2 po kołach a 3 po cieknącym moście ;-)
 
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-29, 21:45   

kazdy bedzie chwalił swoje najwazniejsze zeby wozily nasze tylki i sprzetdo miejsca docelowego i spowrotem i nie wazne jest czym
bo wole malucha niz autobus mzk :)

Cytat:
za wyjątkiem wyrobów Jeepa i Landrovera

o nich slyszalem tez duzo zlego ale sam nie mialem wiec moja opinia jest tutaj nijaka :)
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

pawjabl 
niemowa



Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 58
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Wysłany: 2011-10-30, 08:04   

Marek Paluch napisał/a:
a powinni tam szalec ? maja przeciez swoje miejsca tylko za nie musza placic

Marku nie próbuje bronić ludzi jeżdzących qudami wszędzie gdzie się tylko da i nie zdających sobie sprawy, że swoim postępowaniem mogą więcej zaszkodzić niż zyskać. Sam kiedyś byłem świadkiem jak sobie jeden taki gostek quadem próbował jeździć po prywatnej działce mając gdzieś, że akurat coś tam jest posadzone. I oczywiście takie postępowanie tak jak i Ty potępiam. Jednak wątek nam trochę zboczył na inną drogę, bowiem mieliśmy poruszać kwestie wyboru pojazdu który przydał by sie nam, czyli obserwatorom i fotografom przyrody. To czym jeździmy nie dzieli nas na kategorie dobry czy zły. Wszystko trzeba robić z głową.
 
 

Piotr 
gaduła
Piotr Straznikiewicz



Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 690
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 09:20   

Teraz humorystycznie :?: Pojazd elektryczny :bravo: cichy :bravo: możliwość podniesienia fotografa ze sprzętem na wysokość 14 m :bravo: :lol: :lol:
Oto to cudo :
_________________
http://www.piotrstraznikiewicz.pl/
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 10:16   

14m w gore w nie ktorych przypadkach perspektywa miodzio :)
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

wodnik 
niemowa
Piotr Zakrzewski


Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 36
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2011-10-30, 10:59   

No podest ruchomy samojezdny jest dobry, szczególnie na sowy w mieście, ale przypominam że do obsługi potrzebne są uprawnienia Dozoru Technicznego ( służę chętnie szkoleniem i egzaminem :) .
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 11:46   

to ja poprosze o jedno pozwolenie plus taki samochodzik :)
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Marcin Stefańczyk 
rozkręcam się



Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 398
Skąd: Cze-wa/Gdańsk

Wysłany: 2011-10-30, 17:21   

Pytam z czystej ciekawości. Czy jest taka terenówka, która mało pali (może być LPG), jest bezawaryjna, jazda nią jest dość komfortowa, można nią jechać spokojnie na drugi koniec Polski a nie tylko wkoło domu i kosztuje np do 40 tysi? Zacząłem interesować się tym tematem bo widzę że moje kombi mocno mnie ogranicza. Najważniejsze żeby mało paliło, moje obecne auto pali ok 6.8 l ON/100km przy dynamicznej jeździe i nie chciałbym żeby jazda terenówką była droższa :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam fotoptasiarzy
 
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-30, 19:21   

moja grand vitara pali koło 8on/100km. Jimny ma mniejsze spalanie, ale tym maluszkiem zbyt komfortowo by sie raczej nie jechało na drugi koniec Polski :-P
 
 
 

strazak23 
niemowa
Patryk


Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 60
Skąd: Czyżew

Wysłany: 2011-10-30, 19:33   

to i ja coś o swoim napisze. ja śmigam Roverem200 lub SEICENTO. ale marzy mi się zmiana na LAND ROVER FREELANDER :mrgreen:
jak gdzieś bliżej to piechotką :-D
 
 

Patryk Gala 
niemowa



Dołączył: 16 Cze 2011
Posty: 43
Skąd: Złotów

Wysłany: 2011-10-30, 19:44   

Marcin Stefańczyk, hmm może Skoda Yeti jakaś używana. Widziałem jak testowali to w Top Gear całkiem nieźle dawało radę. Albo jakieś wyższe kombi z napędem 4x4, Audi takie coś ma no i tam masz komforcik 8-)
_________________
Patryk,
Pozdrawiam
 
 
 

empeurka
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 20:01   

Patryk Gala napisał/a:
Marcin Stefańczyk, hmm może Skoda Yeti jakaś używana. Widziałem jak testowali to w Top Gear całkiem nieźle dawało radę. Albo jakieś wyższe kombi z napędem 4x4, Audi takie coś ma no i tam masz komforcik 8-)


Skoda Yeti bardzo mi się podoba - o niej myślę w przyszłości jak potanieje, nieduża, łatwo zawrócić, fajna sprawa.
 
 

Piotr 
gaduła
Piotr Straznikiewicz



Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 690
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 20:22   

Niedrogi , mało pali .
http://dacia.pl/gama-daci...er/prezentacja/
_________________
http://www.piotrstraznikiewicz.pl/
 
 

empeurka
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 20:25   

Piotr napisał/a:
Niedrogi , mało pali .
ciekawe jak sobie radzi w terenie, i czy jest awaryjny.
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 20:35   

no tutaj to tylko serwis moze cos powiedziec :)
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-30, 20:35   

To może i ja jeszcze jedno pytanie zadam... :-) odnośnie opon :-)
Jeździ ktoś na całorocznych oponkach? Tylko proszę mi nie pisać słów typu: "ze jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego" od osób które na takich oponach nie smigały ;-) Chcę po prostu usłyszeć opinię od użytkowników :-)
_________________
www.rytmynatury.blogspot.com
 
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 20:38   

ja pracowalem w hurtowni opon 7 lat malo co mnie opony interesowaly jedynie jak musialem na swoje pojazdy zakladac wiec nie jestem specem
ale nie ma opon uniwersalnych tyle to wiem
jesli jezdzisz caly czs w terenie to mozna dobrac cos ale jesli 50/50 to jak wyzej
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Jacek Poddobinski 
niemowa


Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 2
Skąd: Przemyśl

Wysłany: 2011-10-30, 21:26   

Od roku jeżdżę Land Roverem (Freelander), zostawiam dwa ślady i dojeżdżam o wiele dalej niż poprzednim Citroenem. Byłem nad Biebrzą (1500 km tam i z powrotem) - duża wygoda, przyzwoite spalanie (7 l). Co do opon - mam 2 komplety, ale po czasie okazało się ,że obydwa są M+S. A co do tych trzech śladów, to kto nie dba o samochód , obojętnym jest jaka marka i model, to będzie zostawiał i pięć śladów. A dlaczego Freelander ?...bo na inny mnie nie stać :-D
 
 

Sławek Wojtczak 
rozkręcam się



Dołączył: 05 Gru 2010
Posty: 444
Skąd: Wałcz

Wysłany: 2011-10-30, 22:28   

Dobra. Całoroczne odpadają, biore zimówki. Teraz tylko pytanie czy załozyc tylko na jedną oś, czy moze jednak nei kombinować i cały komplet wymienic?
Do tej pory we wszystkich autach zawsze zakładalismy tylko na przód i dawalismy rade :-)
Ostatnio zmieniony przez Sławek Wojtczak 2011-10-30, 22:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Marek Paluch 
Analfabeta od urodzenia


Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 4166
Skąd: Opole

Wysłany: 2011-10-30, 22:31   

Cytat:
ale po czasie okazało się ,że obydwa są M+S.

a co to ?? cos strasznego ?? :mrgreen:
_________________
www.marekpaluch.pl
www.fotoneo.pl
 
 
 

Girdian 
milczek
Tomasz Walkowiak



Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 156
Skąd: Wielkopolska/okolice Wolsztyna

Wysłany: 2011-10-31, 08:28   

Marcin Stefańczyk, o Suzuki Jimmy zapytaj się Roby z fotoprzyroda.pl
Sławek Wojtczak, zakładaj 4.
_________________
www.tomaszwalkowiak.art.pl
Konstruktywna krytyka Ciebie nie kosztuje NIC. Mi może pomóc w dalszym rozwoju :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

kontakt: galeria@ptaki-foto.pl

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak